Z czym kojarzy się pojęcie „nieuleczalna choroba”?

Zapewne pierwsza myśl jaka się nasuwa, to długotrwałe cierpienie i nieunikniona śmierć. W większości przypadków tak właśnie jest, na przykład przy chorobie Alzheimera łub AIDS. Są jednak inne choroby, dotychczas nieuleczalne, ale o wiele mniej niebezpieczne. Pomyślmy chociażby o różnych rodzajach przeziębień. Do dziś nie wynaleziono lekarstwa, które leczyłoby katar. Można nieco powstrzymać objawy, np. wydzielinę z nosa, ale samej choroby niestety nie.

Podobnie jest z całym szeregiem innych chorób. Możemy co prawda opanować objawy astmy, ale nie oznacza to jeszcze wyleczenia tej choroby. Dotyczy to także różnych chorób autoimmunologicznych, jak na przykład liszaju rumieniowatego (lupus erythematodes) lub reumatycznego artretyzmu oraz cukrzycy. Choroby te wymagają ciągłego leczenia, aby osoby dotknięte nimi mogły przeżyć. W rozdziale tym zajmiemy się takimi schorzeniami, oczywiście z chorobą Alzheimera i AIDS włącznie.

Kilku naukowców jest zdania, że DHEA może zapobiegać niektórym z tych chorób, na przykład cukrzycy. Ponadto przypuszczają, że hormon ten może powstrzymać postęp kilku dotychczas nieuleczalnych chorób, a w przypadku AIDS przynajmniej może pomóc poprawić fizyczną kondycję chorych. Szczególnie duże nadzieje wiążą z wykorzystaniem DHEA do zwalczania chorób autoimmunologicznych. Prawie wszystkie te choroby mają coś wspólnego. U wszystkich chorych, prawie bez wyjątku stwierdzono obniżony poziom tego hormonu.

Chciałoby się teraz powiedzieć, że to zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe. W przypadku kilku chorób naukowcy już teraz odnieśli duże sukcesy, inne czekają jeszcze na dokładne zbadanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *