Używki czy trucizny?

Wszyscy o tym wiedzą: papierosy i alkohol skracają życie. Również, jeśli ktoś przyjmuje DHEA: negatywnych skutków tych używek nie !nożna zniwelować nawet super hormonem. Ani alkoholizm ani nałogowe palenie nie ma przypuszczalnie wpływu na produkcję DHEA, ale szkody są po porostu zbyt wielkie, aby hormon mógł je naprawić.

Trochę inaczej sprawa wygląda z ulubioną używką-tru- cizną, czyli z kofeiną. Substancja ta ma bardzo negatywny wpływ na wytworzenie DHEA w organizmie. Czy potrzebujecie rano swej kawy, aby „wprawić się w ruch”? Czy w biurze sięgacie ponownie po filiżankę, gdyż sądzicie, ze nie możecie obyć się bez jej pobudzającego działania? Pierwsze dwie, trzy kawry rzeczywiście ożywiają organizm. Jednak większe dawki kofeiny sprawiają, że stajemy się bardziej rozdygotani, nerwowi, maleje zdolność koncentracji. Kofeina jest bardzo mocną trucizną, która w bardzo dużych dawkach może nawet spowodować zgon. To nie wszystko. Kofeina pobudza wydzielanie hormonów stresu. Diatego po kilku szklankach kawy szybko zaczynamy czuć niepokój i rozdrażnienie.

Jak wiadomo, spadek poziomu DHEA ma ścisły związek z pojawieniem się hormonów stresu. Oznacza to, że kawa i inne napoje zawierające kofeinę wypływają niekorzystnie na wytwarzanie lego hormonu. Tm więcej kawy pijemy, tym więcej organizm wydziela hormonów stresu, i tym głębszy jest spadek poziomu DIIEA. Jeśli chcemy prowadzić życie sprzyjające temu hormonowi, trzeba zwracać uwagę na to, aby nie pić za dużo kawy i napojów orzeźwiających z kofeiną. Oczywiście nie trzeba rezygnować z porannej kawy, jednak przy trzeciej, czwartej filiżance radzimy zastanowić się nad skutkami. jeszcze coś: mamy tu oczywiście na myśli tradycyjne, małe filiżanki kawy. Wiele osób pije kawę w dużych szklankach. Oczywiście, wtedy dawka kofeiny jest większa, więc trzeba pić odpowiednio mniej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *