Nowa siła dla komórek obronnych cz. 2

Efekt jest na przykład taki, że określone komórki, które pokonują zarazki chorobotwórcze, nie rozmnażają się już w dostatecznej ilości, aby dość szybko zniszczyć wirusy i bakterie, choroby pojawiają się częściej i zachwiana zostaje równowaga układu odpornościowego. Przypuszcza się, że DHEA pomaga wr tym, aby substancje te znów wytwarzały się w odpowiedniej ilości. Komórki obronne po kuracji tym hormonem pracowałyby znów tak, jak się po nich spodziewamy.

Za tezą, iż DHEA utrzymuje układ odpornościowy w równowadze, przemawia również fakt, że wszystkie rodzaje komórek typu T posiadją receptory do przyjęcia tego hormonu. Pamiętacie państwo: receptory, to „furtki” w komórce, przez które mogą przechodzić określone substancje, w tym przypadku DflEA. Określona reakcja komórki może być wywołana więc tylko przez substancję, która dokładnie dopasuje się do receptora. Tego przełomowego odkrycia, że komórki typu 1’ posiadają receptory do przyjęcia DHEA, dokonali badacze japońscy dopiero w roku 1995.

To samo potwierdza skromne ilościowo badanie amerykańskiego naukowca S.S.C. Yena, przeprowadzone również w 1995 roku, aby przetestować wpływ7 DHEA na układ odpornościowy w starszym wieku. Grupą doświadczalną było dziewięciu zdrowych mężczyzn o średniej wieku 63,7, którym Yen przez 20 tygodni aplikował po 50 miligramów DHEA dziennie. Wynika z niego, że po przyjęciu tego hormonu u starszych mężczyzn wzmocnił)7 się siły obronne organizmu. Stwierdzono podwyższony poziom interleuki- ny o nazwie IL i zwiększone stężenie gamma-interferonu. Obie substancje podnoszą aktywność komórek typu T w walce z zarazkami chorobotwórczymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *