Koniec ze zmęczeniem!

W doświadczeniu przeprowadzonym przez dr Samuela Yena w Uniwersytecie San Diego (Kalifornia) badano, czy uczestnicy po zażyciu DHEA lepiej się czują. W badaniu brało udział 13 mężczyzn i 17 kobiet w wieku od 40 do 70 lat. Niektóre osoby otrzymywały dziennie po 50 mg DHEA, innym aplikowano placebo.Doświadczenie trwało 6 miesięcy. Po dwóch tygodniach poziom DHEA u kobiet i mężczyzn podniósł się i osiągnął wartość taką, jak w młodości. Po dwunastu tygodniach spytano ich. czy zmieniło się jakoś ich samopoczucie. Podczas gdy prawie żadna z osób przyjmujących placebo nie stwierdziła żadnych zmian, ponad 80% kobiet i 70 %. mężczyzn po kuracji DHEA. czuło się wyraźnie lepiej fizycznie i psychicznie niż przed rozpoczęciem eksperymentu. Dr Yen nie stwierdził żadnych skutków ubocznych.

Również od innych osób zażywających DHEA słyszy się, że układa im się lepiej niż kiedykolwiek przedtem. Są mniej zmęczeni, nie tak łatwo się denerwują, lepiej Śpią i mają więcej energii. Naukowcy zadali sobie również pytanie, czy DHEA pomaga na sen. Dziesięciu ochotników (młodych mężczyzn) przed zaśnięciem zażywało określo- ną ilość tego hormonu. W warunkach laboratoryjnych obserwowano ich sen. to znaczy podłączeni zostali pod urządzenia, które między innymi mierzyły aktywność mózgu w czasie spania.

Stwierdzono, że DHEA zdaje się wydłużać tę fazę snu, kiedy mamy marzenia senne. Ta część snu nazwana została fazą REM. Jest to skrót od angielskiego wyrażenia „rapid eye movement” (faza szybkich ruchów gałek ocznych). Być może zauważyliście kiedyś u męża lub u dziecka, że wr czasie snu przez pewien czas ich oczy poruszają się pod powiekami, oznaeza to, że znajduje się w fazie REM.

Naukowcy przypuszczają, że wiele wydarzeń dnia oraz przytłaczające nas problemy, przepracowujemy w marzeniach sennych. Skoro DHEA przedłuża fazę śnienia, może mieć pozytywny wpływ na naszą psychikę. Nie zostało to jeszcze jednak dostatecznie udowodnione, gdyż badania nad snem, zwłaszcza nad marzeniami sennymi są dla naukowców jak dotychczas stosunkowo mało znanym terenem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *