Kobiety, choroby serca i DHEA

Niestety, w dotychczasowych badaniach nad zależnością między DHEA a chorobami serca, zaniedbywano nieco kobiety. W większości badań brali udział wyłącznie mężczyźni. Tylko kilka badań, jak na przykład praca Herringtona, uwzględniało tę płeć. Dlaczego? Być może dlatego, że choroby serca przez długi czas dotyczyły głównie mężczyzn?

Byłoby to jakieś wytłumaczenie, jednak w ostatnich latach kobiety wyraźnie doganiają mężczyzn, o czyn świadczy chociażby liczba zawałów serca. Po klimakterium kobiety w równym stopniu co mężczyźni są zagrożone tą chorobą. Być może fakt ów nie dotarł jeszcze clo świadomości naukowców, głownie zresztą mężczyzn. Wyniki badań, w których brały kobiety, są jednakże zdumiewające.

Wbrew oczekiwaniom badania zespołu Herringtona nie wykazały, że kobiety ze zwężonymi naczyniami wieńcowymi miały mniejszy poziom DHEA niż zdrowe uczestniczki eksperymentu. Przeciwnie: niektóre miały nawet wyższy poziom tego hormonu. Podobne wyniki otrzymała Elizabeth Barreti-Connor. Naukowcy wysnuli z tego wniosek, że prawdopodobnie u kobiet DIIEA nie spełnia funkcji ochronnej wobec naczyń krwionośnych i serca. Jednakże nikt nie potrafi! wytłumaczyć dlaczego tak jest. Naukowcy uważali, że wyniki te muszą potwierdzić dalsze badania, aby z całą pewnością stwierdzić, że DHEA faktycznie nie ochrania kobiecych tętnic i serca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *